
magazyn informacyjny
na temat zastosowań NLP i hipnozy
HIPNOTERAPIA
Matylda Wysokińska - Prawa perswazji w praktyce: Lubienie
Gdy kogoś lubisz, darzysz sympatią i kontakt z tą osobą sprawia Ci przyjemność to łatwiej ulegasz jej namowom, spełniasz jej prośby, “przymykasz oko” na pewne niedociągnięcia i podejmujesz dodatkowy wysiłek, aby spełnić jej prośbę.
Wnioski: Gdy chcesz kogoś namówić na jakieś działanie lub przedstawić mu swoją prośbę, najpierw zadbaj o to, aby Cię polubiła, wpraw tą osobę w dobry nastrój. Wiadomo od dawna, że gdy ludzie się dobrze bawią i są w dobrym nastroju to łatwiej rozstają się z pieniędzmi!
Jak to zrobić, gdy ta osoba Cię nie zna? Istnieje mnóstwo technik werbalnych i pozawerbalnych, które w niezauważalny sposób “pozycjonują” Cię w umyśle drugiego człowieka, jako osobę lubianą. Przykładowo istnieje cały zestaw technik tworzenia “rapportu” w NLP oraz równie wiele technik wywoływania i “kotwiczenia” (technika NLP) pozytywnego, przyjemnego stanu emocjonalnego w drugiej osobie.
Jak się temu oprzeć? Nie jest to łatwe, ale gdy już wiesz, że handlowiec będzie to robił, a będzie, bo techniki te są szeroko stosowane, możesz częściowo się zabezpieczyć “psując” atmosferę. Zadbaj o to, aby nie było tak przyjemnie, pobaw się nieuprzejmego klienta, wyprowadź sprzedawcę z równowagi już na wstępie. On też jest człowiekiem i działają na niego te same rzeczy, co na Ciebie. Przestanie być przyjemny i miły, a wtedy będzie Ci łatwiej się opierać jego działaniom. Nie będzie to łatwe, bo jak każdy lubisz być lubianym i chcesz być odbieranym lub odbieraną, jako ktoś miły, przyjemny, “fajny”. Ale pomyśl, że rezygnując z takiej chwilowej gratyfikacji psychologicznej możesz zaoszczędzić sporo pieniędzy, zwłaszcza, gdy kupujesz rzecz bardzo kosztowną jak np. samochód lub biżuterię!
Możesz też pójść w drugą stronę i użyć tych samych technik, uwodząc sprzedawcę lub sprzedawczynię, tak że zasada lubienia zaczyna działać na Twoją korzyść, ale musisz być naprawdę dobry w stosowaniu technik, aby wygrać z zawodowcem :-).
Matylda Wysokińska, 26-05-2009




