
magazyn informacyjny
na temat zastosowań NLP i hipnozy
HIPNOTERAPIA
Andrzej Batko - Intencje i instrumenty
Wiadomo, że niektórzy szamani potrafią wywierać wpływ na procesy fizjologiczne człowieka, leczyć choroby albo je wywoływać. Hipnotyzerzy niezwykle skutecznie potrafią oddziaływać na stany świadomości oraz procesy percepcyjne człowieka. Wybitni przywódcy duchowi i polityczni wywołują różne nastroje, a nawet wywierają wpływ na przekonania dużych grup ludzi. Znane są nazwiska wybitnych psychiatrów i terapeutów, którzy pomagają ludziom wprowadzić w życie znaczące zmiany.
Robiąc to korzystają z pewnych metod, technik i umiejętności, które są częścią ich warsztatu pracy, ich profesjonalnym instrumentarium. Instrumenty same w sobie nie podlegają ocenie moralnej, można je wartościować najwyżej pod względem skuteczności. Zacytuję tutaj kogoś, kto zapytał czy nóż jest dobry czy zły? Przecież można nim pokroić chleb, którym karmi się głodnych, ale można też zranić bezbronnego. Czy odkrycia w zakresie technologii jądrowej były dobre czy złe? Przecież była Hiroszima, ale milionom chorych na raka terapia promieniowaniem podarowała miesiące a nawet lata życia.
W latach 60 tych amerykańskie towarzystwo psychiatryczne uchwaliło , że hipnoza nie istnieje i w dodatku jest szkodliwa. Uznano hipnozę za instrument niegodny lekarza i zakazano stosowania jej w medycynie, ponieważ hipnotyzerzy sceniczni używali jej dla rozrywki. Zahipnotyzowani na scenie ludzie gdakali jak kury lub płakali jak małe dzieci.
W tym samym czasie słynny amerykański psychiatra i twórca współczesnej hipnozy medycznej dr. Milton H. Erickson został uzyskiwał niezwykłe rezultaty uzdrawiając przy pomocy hipnozy swoich pacjentów. Dzięki jego pracy dzisiaj osoby uczulone na anestetyki mogą być operowane w znieczuleniu hipnotycznym. Hipnoza ratuje im życie. Ludzie dzięki hipnozie mogą nauczyć się obcego języka w ciągu kilku tygodni. Jednocześnie nadal odbywają się wieczory hipnozy scenicznej.
Hipnoza jest potężnym instrumentem, ale czy to że ktoś marnuje jej potencjał na dancingach lub dyskotekach ma nas pozbawić dostępu do szybkiego uczenia się lub znieczulenia bez pomocy szkodliwych narkotyków?
Innym przykładem jest jeden z najstarszych systemów psychoterapeutycznych - psychoanaliza. Czy należy przestać z niej korzystać tylko dlatego, że gdzieś, ktoś stosuje ją w psychoterapii psów i kotów i w dodatku ogłasza się w miesięczniku "The Pets Lover's Monthly"? Pewien psychiatra, który stosując techniki NLP w ciągu trzech miesięcy pomógł pozbyć się fobii kilkudziesięciu pacjentom, opowiadał mi jak pewien lekarz i psychoanalityk ze zdziwieniem zapytał go czemu stosuje metody ogłaszane w czasopiśmie "Nieznany świat"!
Zdarzyło mi się też otrzymać kiedyś ulotkę zapraszającą na występy "klownów -gayów metodą terapii Gestalt" ( Naprawdę, sam bym tego nie wymyślił, nie mam aż takiej wyobraźni. To było w Toronto w 1992 roku!).
Techniki to są tylko narzędzia, niezależnie od dyscypliny, którą uprawiamy. To co jest naprawdę istotne - to czy umiemy z nich dobrze korzystać oraz w jakim celu z tych technik korzystamy. Niejeden rodzic chciałby mieć taki wpływ na poglądy i postawy własnego dziecka jaki mają jego koledzy z podwórka. Każdy handlowiec może pozazdrościć siły perswazji takim ludziom jak David Cooperfield, a polityk charyzmy Kaszpirowskiemu. A wielu psychoterapeutom przydałaby się taka siła przekonywania jaką ma dobry sprzedawca lub przewodnik duchowy.
Andrzej Batko, 30-11-2006




